Wieczny Piotruś Pan

Piotr dołączył do organizacji jako ekspert ds. Komunikacji Zewnętrznej. Z racji obowiązków był w stałym kontakcie z zarządem. Młody, przystojny i bardzo ambitny, robił wrażenie rozpuszczonego dziecka. Mimo uznania ze strony dwóch członków zarządu, nie cieszył się szczególną popularnością w organizacji. Bardzo szybko zraził do siebie wszystkich współpracowników. Nie słuchał, nie potrafił pracować w zespole, za wszelką cenę starł się skupić na sobie uwagę. Koledzy odbierali go jako samolubnego, wywyższającego się i wykorzystującego innych manipulanta.

Piotr bardzo silnie dążył do podwyższenia swego statusu. Miał wysokie wynagrodzenie i różnego rodzaju benefity. Jednak cały czas było mu mało. Ciągle szantażował swojego bezpośredniego przełożonego groźbą odejścia. Żądał podwyżek, inwestycji w drogie szkolenia, studia podyplomowe. Jego przełożony cały czas to akceptował, obawiając się, że gdy Piotr odejdzie będzie miał problem ze znalezieniem równie dobrej osoby do kontaktów zewnętrznych. Piotr miał jednak słomiany zapał, wszystkie rozwojowe działania porzucał wkrótce po ich rozpoczęciu. Skutecznie jedynie podwyższał swoje apanaże i uzyskiwał zgodę na kolejne zmiany nazwy stanowiska, które miały podnosić jego prestiż.

Agata dostrzegła jego potencjał intelektualny, wiedziała jednak, że Piotr ma ogromne problemy emocjonalne. Obawiała się, że w końcu stanie to na przeszkodzie jego dalszej karierze i uniemożliwi efektywną współpracę z innymi. Zastanawiała się jak mu pomóc. Nie była psychologiem, nie mogła więc pracować nad jego emocjami, ale chciała pokazać mu jaki wpływ ma jego zachowanie na innych.

Wszyscy menedżerowie w organizacji przeszli szkolenie z coachingu i feedbacku. Gdy więc pojawiała się sytuacja, która wymagała informacji zwrotnej wzmacniającej czy korygującej, wiele osób zarówno chętnie dawało jak i prosiło o feedback. Wiele osób potrafiło go również odebrać jako prawdziwy prezent, który pomaga w rozwoju. Agata postanowiła spróbować tego rodzaju pracy z Piotrem.

Piotr bardzo naciskał na awans. Został więc zaangażowany w pewien projekt, aby zdobyć nowe kompetencje. Projekt dotyczył małej spółki zależnej. Zarząd chciał podjąć decyzję co do jej dalszych losów. Należało przeanalizować i zdiagnozować sytuację, rozważyć różne opcje, przygotować rekomendacje i przedstawić je zarządowi. Piotr został liderem tego projektu. Jakież było zdziwienie Agaty, gdy temat pojawił się na agendzie spotkania zarządu. Piotr nie był u niej ani razu, a przecież każde z rozwiązań musiało mieć wpływ na pracowników tej organizacji. Piotr przedstawił trzy warianty rozwiązań. Po prezentacji zarząd głosował nad wyborem opcji. Agata została poproszona o wyrażenie swojej opinii.

– Cóż, nie mogę rekomendować żadnego z przedstawionych rozwiązań, ponieważ w tych propozycjach nie zostały uwzględnione kwestie pracownicze, a w mojej opinii, mogą mieć one kluczowe znaczenie dla wyniku tej zmiany – powiedziała Agata.

(Zarząd zignorował opinię Agaty i podjął decyzję. Jaki był tego rezultat, to temat na całkiem inna opowieść. Wróćmy do Piotra.)

Agata zaprosiła Piotra na rozmowę.

– Piotrze, chciałabym dać ci informację zwrotną, czy mogę? – zapytała.

– Ok…? – powiedział niezbyt przekonująco Piotr.

– Chodzi mi o projekt, który prowadziłeś, i o twoją prezentację. W czasie prac nad projektem nie kontaktowałeś się z działem HR – zaczęła Agata

– Jak to nie? Rozmawiałem z Moniką! – odpowiedział już w dość agresywny sposób Piotr.

– Tak, zapytałeś ją o dane liczbowe, nie mówiąc o co tak naprawdę chodzi. Dane o budżecie otrzymałeś, ale nie było rozmowy na temat tego projektu. A przecież mogliśmy ci pomóc. Zaproponować jakieś rozwiązania, które pomogłyby ograniczyć ryzyko przy każdej z proponowanych przez ciebie opcji, a być może pojawiłaby się jeszcze inna, lepsza od pozostałych. W twoich rekomendacjach nie uwzględniłeś wpływu, jaki może mieć ta zmiana, na budżet wynagrodzeń, na motywację i zaangażowanie pracowników, na problemy komunikacyjne, a co za tym idzie na jakość świadczonych usług. W tej chwili możemy tylko po fakcie pomóc w realizacji opcji zatwierdzonej przez zarząd, ale jestem pełna obaw co do efektu. Zaczęłam tę rozmowę nie tylko po to, by ograniczyć ryzyko tej zmiany, ale także by pokazać ci jak brak komunikacji i współpracy może wpływać na efekt końcowy. Chciałabym, żebyś przy realizacji kolejnych projektów komunikował się i współpracował ze wszystkimi interesariuszami.

– To wszystko? – zapytał oschle.

Agata przez cały czas widziała, że jej słowa w ogóle do niego nie docierają.

– Tak – odpowiedziała.

Piotr wstał i wyszedł trzaskając drzwiami.

Agata kilkakrotnie próbowała dawać Piotrowi feedback, jednak zawsze kończyło się to w ten sam sposób. Co prawda, po dwóch latach, gdy Piotr został zaangażowany w inny ważny dla firmy projekt, przyszedł do Agaty, aby zapytać o jej zdanie, ale zachowywał się tak, jakby w ogóle nie był zainteresowany odpowiedzią.

Piotr, nie potrafił rozmawiać i współpracować z innymi, nie znosił krytyki. Współpracownicy nie mogli zrozumieć, dlaczego zarząd toleruje takie zachowania. Wiele osób miało wrażenie, że Piotra nie obowiązują firmowe zasady.

Agata zdecydowała się odejść z firmy a po jakimś czasie zmienił się zarząd. W firmie zapanowały nowe porządki. Do Agaty docierały różne opinie na temat zmian kultury organizacyjnej, stylu zarządzania. Była ciekawa, jak Piotr będzie sobie radził w tym całkowicie odmiennym środowisku. Być może w nim jego manipulacyjne zdolności okażą się przydatne?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wieczny Piotruś Pan

  1. mrp pisze:

    no niestety, ale tak bywa i bardzo czesto brak w przedsiębiorstwach sprawiedliwego traktowania. Myślę sobie, że to działa na zasadzie magnesu – takie osoby swoim wysokim mniemaniem o sobie, same przyciągają do siebie to, czego chcą. Wymagają szacunku od innych i moim iż nie zyskują sympatii, jakiś szacunek zyskują. Nawet jeśli nie zasługują na szacunek ani uznanie, swoim nastawieniem do samego siebie i wysokim ego zyskuj,a to, do czego dążą.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s