Siła różnorodności

Sabina rozpoczynała pracę w nowej firmie. Po wstępnej analizie sytuacji, zorientowała się, że jednym z głównych problemów jest brak systemowego podejścia do kwestii wynagrodzeń. W firmie dwukrotnie dokonywano wyceny stanowisk, ale nigdy nie poszły za tym dalsze działania. Przez ostatnich pięć lat, nie było też formalnych regulacji wynagrodzeń, jednak ich budżet rósł o kilka procent rocznie. Podwyżki dostawali tylko pracownicy, którzy szantażowali swoich szefów odejściem. W efekcie brakowało wewnętrznej spójności wynagrodzeń, trudno też było porównywać się z rynkiem. Nie było mowy o tym, żeby po raz trzeci wynająć firmę zewnętrzną do wyceny stanowisk i ułożenia siatki płac. Trzeba było to zrobić szybko i we własnym zakresie. Sabina zaczęła od przeglądu struktur.. Tu też było dużo do zrobienia. Brakowało przejrzystych schematów organizacyjnych. Kilkaset nazw stanowisk w firmie, brak usystematyzowanego podejścia do nazewnictwa stanowisk oraz , jednostek organizacyjnych, dwu-trzy osobowe zespoły, itp. Szybko zorganizowała spotkanie z zarządem. Przedstawiła problemy strukturalne. Dostała zielone światło do dalszego działania.

Po uporządkowaniu struktur, w które włączeni byli menadżerowie wszystkich funkcji, oraz usystematyzowaniu opisów stanowisk można było przystąpić do pracy nad siatką płac. Sabina zakupiła branżowy raport płacowy. Nie miała w zespole analityka, który mógłby jej pomóc, wynajęła więc firmę zewnętrzną do pomocy w ustawieniu widełek. Tak jak się tego spodziewała, było sporo osób, których wynagrodzenia znacząco przekraczały maksimum widełek, ale też podobna grupa była poniżej widełek płacowych. Wiedziała, że zarząd nie zgodzi się na jednorazowe dociągnięcie pracowników do minimum widełek, bo byłoby to zbyt duże obciążenie dla budżetu. Nie chciała też proponować obniżki wynagrodzenia dla osób, które wykraczały poza maksimum. Uważała, że zamrożenie ich wynagrodzeń na pewien czas będzie lepszym rozwiązaniem.

Konieczne było rozłożenie wyrównania wynagrodzeń do minimum widełek na trzy etapy. Pierwszy miał mieć miejsce w styczniu, drugi w lipcu i trzeci w styczniu kolejnego roku. Obowiązywać miały też przejrzyste zasady. Podwyżka wynagrodzenia była uzależniona od indywidualnej oceny pracownika oraz poziomu jego wynagrodzenia w stosunku do widełek płacowych.

Rekomendacje oraz szczegółowy plan działania Sabina przedstawiła w październiku na spotkaniu zarządu. W czasie jej prezentacji, Daniel, dyrektor finansowy i członek zarządu, cały czas przeglądał jakieś papiery. Mimo tego, zarząd w głosowaniu jednogłośnie przyjął proponowane rozwiązania. Sabina zaczęła wdrażać w życie zaakceptowany plan. Przed styczniowymi podwyżkami trzeba było jeszcze przygotować się do oceny rocznej. Wszystko szło zgodnie z harmonogramem. Sabina mogła więc wziąć dwa dni urlopu w grudniu, żeby przygotować się do Świąt.

23 grudnia

Sabina krzątała się w kuchni, gdy nagle zadźwięczał dzwonek telefonu.

– Halo? – Cześć Sabina, tu Dan. Co to za afera z siatką płac?

– Jaka afera? – spytała Sabina.

– Moi ludzie są powyżej widełek i nie dostaną podwyżek.

– Dan, dyskutowaliśmy o tym na zarządzie. Przedstawiłam dokładną analizę sytuacji i możliwe rozwiązania. Jednogłośnie zatwierdziliście plan.

– Aha. OK. No to cześć.

– Cześć.

W domu pachniało makowcem. Sabina właśnie miała wyciągnąć blachę z piekarnika, gdy znów zadzwonił telefon. Spojrzała na wyświetlacz, to był znowu Daniel.

– Kiedy zarząd zatwierdził to rozwiązanie? – Zaczął od razu Dan.

– Nie pamiętam dokładnej daty, ale było to na początku października.

– OK, ale dokładnie kiedy?

Agata poczuła skurcz w żołądku.

– Dan, mam urlop. Jestem poza biurem, jeśli to bardzo pilne, poproszę kogoś o sprawdzenie w minutkach i dam ci znać.

Zamiast wyjąć ciasto z piekarnika, zadzwoniła do Moniki, która pracowała w jej zespole i była w pracy. Po niedługim czasie odebrała smsa: 3 X.

Zadzwoniła do Dana.

– Dan to było na zarządzie trzeciego października.

– OK. Dzięki.

Sabina wyczuła, że oprócz złości, w głosie Dana jest coś jeszcze.

– Dan, w czym tkwi problem? Dlaczego, akurat dzisiaj potrzebujesz tych informacji?

– Paweł mówi, że to będzie ogromny problem w zespole.

– Dan, wiem, że komunikacja takich decyzji nie jest łatwa. Nie zostawię menedżerów samych z tym problemem. Pracuję nad planem komunikacji. Oprócz oficjalnej informacji od HR i prezesa, będzie jeszcze spotkanie z menadżerami, w czasie którego przygotujemy ich do rozmów z pracownikami.

– Dobrze. Dzięki, Wesołych Świąt.

– Wesołych Świąt.

Sabina w czasie rozmowy zachowała spokój, jednak tych kilka telefonów zepsuło jej humor. Czuła się fatalnie. Co za brak zaufania. Przecież był na tym zarządzie, widział liczby. Gdyby słuchał prezentacji, nie byłoby tego problemu. Sabina nie była w stanie cieszyć się już przygotowaniami do Świąt. Cały czas myślała o tym, co się wydarzyło. W pewnym momencie dotarło do niej, co kierowało Danem. Gdy patrzy się na liczby, słyszy się racjonalne argumenty to wszystko jest ok, ale gdy trzeba stanąć przed ludźmi i wytłumaczyć trudne decyzje, wtedy pojawia się problem.

Przez długi czas Sabina musiała pracować nad menedżerskimi umiejętnościami w pionie finansów. Nie było to łatwe zadanie. Przez pierwsze dwa lata współpracy z Danem było całkiem sporo podobnych konfrontacji. Jednak wraz z upływem czasu, większą ilością kontaktów miedzy nimi, rozmów i warsztatów, współpraca układała się coraz lepiej. Dan był nastawiony na finanse i biznes, miał trudności w zarządzaniu ludźmi. Dla Sabiny relacje z ludźmi były na pierwszym planie, ale dbała też o biznes i finanse, choć czasem nie wszystkie swoje propozycje czy projekty potrafiła przełożyć na język liczb. Oboje jednak mieli dobre intencje i wspólny cel.

Dan i Sabina zrozumieli, że to co ich różni, jest ogromną wartością dla firmy. Pracując wspólnie nad różnymi projektami potrafili znaleźć najlepsze rozwiązania tak od strony finansowej, biznesowej jak i ludzkiej.

 

 

 

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s