Gorzki smak porażki

W poniedziałkowy poranek do gabinetu Agaty weszła jej podwładna, Monika.

– Przyszli do mnie pracownicy Bożeny Bliskiej. Poskarżyli się na swoją szefową. Porozmawiaj z nimi, bo sprawa wygląda poważnie.

Agatę bardzo zdziwiła ta informacja. Lubiła Bożenę i uważała ją za dobrego pracownika i menadżera. Zastanawiała się, jak doszło do tej sytuacji. Przecież w firmie funkcjonują procesy oceny. Bożena dwa razy przechodziła ocenę 360 stopni i nie dotarły do niej wcześniej żadne niepokojące sygnały ani od bezpośredniego przełożonego Bożeny, ani jej podwładnych. Postanowiła jak najszybciej zbadać sprawę. Zmieniła swoje plany i od razu zaczęła umawiać się na spotkania z podwładnymi Bożeny.

– Bożena wprowadza bardzo złą atmosferę.

– Nigdy nikogo nie pochwali.

– Zawsze ma pretensje.

– Zwleka z decyzjami, a gdy pozostawia nam ich podjęcie, to zaraz je zmienia.

– Mam problem w domu, nie mogę zostawać po godzinach, ale Bożena tego nie

rozumie, cały czas wywiera na mnie presję.

– Nie jesteśmy w stanie spokojnie i w sposób planowy realizować zadań. Przez brak decyzyjności Bożeny wszystko jest na ostatnią chwilę.

– Pracujemy w ogromnym stresie. Jesteśmy zniechęceni i nie chcemy już dłużej tak pracować. Odejdziemy z firmy, jeśli to się nie zmieni.

Agata słuchała i nie mogła uwierzyć.

– Dlaczego dopiero teraz o tym mówicie? Oglądałam ostatnie badanie 360 stopni i nie ma tam żadnych niepokojących sygnałów.

– Baliśmy się. Gdy dostała od Marcina feedback po pierwszym badaniu 360, to miała do nas pretensje. Nie zrobiła nic, żeby zrozumieć w czym tkwi problem.

– No tak, ale przez to, że milczeliście, nie można było zareagować odpowiednio wcześnie. Powinniście byli dać mi znać od razu gdy zareagowała źle na feedback po pierwszym badaniu, wtedy mogłabym razem z przełożonym Bożeny pomóc jej zmienić stare nawyki i wypracować nowe zachowania. Jest dobrym fachowcem i szkoda, że doszło do takiej sytuacji. Po drugim badaniu myślałam, że Bożena skorygowała swoje zachowania. Przecież zarządza waszym zespołem wiele lat. Czy zawsze tak wyglądała wasza współpraca?

– Zawsze był problem, ale sytuacja znacznie się pogorszyła po tym feedbacku. Baliśmy się przyjść do ciebie, bo wiedzieliśmy, że masz dobre relacje z Bożeną. Prezes też ją lubi.

Całe zdarzenie miało miejsce miesiąc przed ważnym dla firmy wydarzeniem, nad którym pracował zespół Bożeny.

Agata rozmawiała jeszcze z Marcinem, bezpośrednim przełożonym Bożeny oraz jej najważniejszymi klientami wewnętrznymi.

– Bożena rzeczywiście źle przyjęła feedback, ale myślałem, że jest lepiej. Nie docierały do mnie żadne sygnały.

– Naprawdę nic nie zauważyłeś? Przecież pracują w przestrzeni otwartej tuż obok twojego gabinetu.

– Tak, ale jak rozmawiałem teraz z ludźmi, to mówili, że wyżywała się na nich w sali konferencyjnej.

Klienci wewnętrzni potwierdzili problem z brakiem decyzyjności i trudności we współpracy.

Agata czuła, że sprawy zaszły za daleko i Bożena nie może już dłużej zarządzać tym zespołem. Zastanawiała się, co poszło nie tak. Czy rzeczywiście fakt, że zarówno prezes jak i ona lubili Bożenę, i doceniali jej osiągnięcia, był powodem milczenia zespołu? Projekty, które Bożena realizowała na ich zlecenie, zawsze były prowadzone bez zarzutu. Wszystkie cechowała wysoka jakość i terminowość. Dlaczego Marcin, bezpośredni przełożony, nie widział tych problemów? A może widział, ale bał się konfrontacji z Bożeną? Przecież gdyby sprawa została zasygnalizowana wcześniej, nie doszłoby do takiej eskalacji.

Agata zawsze myślała, że wdrożone przez jej zespół procesy działają bez zarzutu. Tymczasem miała przed sobą dowód na to, że nie wolno odpuszczać i wierzyć w kompetencje przełożonych. Trzeba cały czas monitorować ich działania, sprawdzać jakość oceny i feedbacku, oraz planów rozwoju.

Agata powiadomiła prezesa o zaistniałej sytuacji. Oboje mieli poczucie porażki. Nie mogli sobie darować, że niczego nie zauważyli. Jednak w obecnej sytuacji musieli razem z Marcinem podjąć trudną decyzję o rozstaniu z Bożeną. Nie było w firmie innego stanowiska, które mogliby jej zaproponować.

Marcin i Agata odbyli rozmowę z Bożeną. Marcin obawiał się jej reakcji. Niepotrzebnie, rozmowa przebiegła spokojnie. Bożena godnie przyjęła decyzję.

 

 

 

 

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s